Przejdź do treści
Paveu Media
SEO

Jak sprawdzić, czy agencja SEO faktycznie coś robi

Siedem rzeczy, które możesz sprawdzić samodzielnie w godzinę - bez wiedzy technicznej i bez pytania agencji o zgodę. Z gotową listą pytań do najbliższego raportu.

Autor: Paweł Cybulko, ekspert SEO i entuzjasta rozwiązań AI

Płacisz od kilku miesięcy, dostajesz raport pełen wykresów i nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie: czy to działa. To jedna z najczęstszych sytuacji, z jakimi trafiają do nas firmy - i w większości przypadków da się ją rozstrzygnąć samodzielnie, w godzinę, bez wiedzy technicznej.

Poniżej siedem rzeczy do sprawdzenia. Żadna nie wymaga pytania agencji o pozwolenie.

1. Sprawdź, czy w ogóle masz dostęp do własnych danych

Zacznij od tego, bo reszta z tego wynika. Powinieneś mieć w tych usługach poziom dostępu, którego nikt nie może Ci odebrać: zweryfikowaną własność w Google Search Console, uprawnienia administratora w Google Analytics oraz - jeśli prowadzone są kampanie - w koncie reklamowym. Nie dostęp nadany przez agencję, który znika razem z nią.

Jeśli okaże się, że konta należą do agencji, a Ty dostajesz tylko raporty w pliku, to sygnał ostrzegawczy niezależny od jakości pracy. Oznacza, że przy zakończeniu współpracy zostaniesz bez historii danych.

2. Zobacz, czy na stronie coś się zmienia

Najprostszy test świata. Wejdź na swoją stronę i sprawdź, czy w ostatnich miesiącach przybyło treści, czy zmieniły się opisy kategorii, czy pojawiły się nowe podstrony.

Pozycjonowanie polega w dużej mierze na pracy z zawartością serwisu. Jeśli od pół roku nic się na stronie nie zmieniło, a faktury wychodzą co miesiąc, warto zapytać, na czym dokładnie polegały prace. Możliwe, że odbywały się poza stroną - przy pozyskiwaniu odnośników - ale wtedy powinieneś dostać ich listę.

3. Otwórz Search Console i porównaj dwa okresy

To narzędzie Google, bezpłatne, pokazujące dane o Twojej stronie. Wejdź w raport skuteczności, ustaw porównanie ostatnich trzech miesięcy z tym samym okresem rok wcześniej i spójrz na dwie liczby: kliknięcia i wyświetlenia.

Rosną - dobrze. Stoją w miejscu przez pół roku współpracy - to pytanie do agencji. Spadają - to pytanie pilne.

Zwróć uwagę na jedną pułapkę: jeśli raport pokazuje ruch łącznie z frazami na nazwę Twojej firmy, trudno ocenić, co naprawdę wynika z pracy nad widocznością. Ludzie wpisujący nazwę marki i tak Cię znajdą. W Search Console możesz ich odfiltrować - wystarczy dodać filtr wykluczający zapytania zawierające nazwę firmy. To, co zostanie, czytaj razem z sezonowością i terminami wdrożeń: dopiero wtedy zmiana coś mówi.

4. Sprawdź, czy raportowane frazy mają jakikolwiek popyt

Raport pokazuje dwadzieścia fraz na pierwszym miejscu. Wpisz kilka z nich w wyszukiwarkę i zobacz, czy wyglądają na coś, czego szukałby Twój klient.

Klasyczny przykład: firma sprzedająca okna dostaje raport z pierwszymi miejscami na „okna pcv białe siedem komór montaż trójmiasto”. Pozycja jest prawdziwa. Liczba wyszukiwań tej frazy wynosi zero. Uczciwy raport zawiera obok pozycji także miesięczną liczbę wyszukiwań - jeśli tej kolumny brakuje, warto o nią poprosić.

5. Policz zapytania, a nie wejścia

Ruch nie jest celem. Celem są telefony, formularze i zamówienia. Sprawdź, czy w ciągu ostatnich miesięcy przybyło zapytań - z własnej skrzynki, rejestru telefonów albo systemu, w którym je zapisujesz.

Jeśli ruch rośnie, a liczba zapytań stoi w miejscu, problem leży zwykle w jednym z dwóch miejsc: przyciągane są niewłaściwe osoby albo strona nie potrafi ich przekonać. Oba przypadki da się naprawić, ale najpierw trzeba je nazwać.

6. Zapytaj o listę prac z ostatniego miesiąca

Nie o raport pozycji - o listę wykonanych czynności. Rzetelna odpowiedź wygląda mniej więcej tak: napisaliśmy trzy opisy kategorii, poprawiliśmy tytuły na czterdziestu podstronach, zgłosiliśmy programiście trzy błędy techniczne, zdobyliśmy dwa odnośniki z serwisów branżowych.

Odpowiedź w rodzaju „prowadziliśmy bieżącą optymalizację i monitoring” oznacza, że albo nie ma czego wymienić, albo nikt nie prowadzi ewidencji prac. Obie możliwości są kłopotliwe.

7. Sprawdź, czy strona nie ma problemów technicznych

Trzy rzeczy, które sprawdzisz sam w kilka minut:

  • Czy strona jest w indeksie - wpisz w Google site:twojadomena.pl. Liczba wyników jest tylko orientacyjna, więc traktuj ją jako sygnał: jeśli wygląda na wyraźnie mniejszą niż liczba podstron, sprawdź raport „Indeksowanie stron” w Google Search Console, bo to on pokazuje stan faktyczny.
  • Jak szybko się ładuje na telefonie - wpisz adres w narzędziu PageSpeed Insights. Niski wynik na urządzeniu mobilnym to powód, żeby się przyjrzeć, ale sama ocena jest laboratoryjna - o realnym odbiorze mówią dane terenowe Core Web Vitals w tym samym raporcie.
  • Czy działa na telefonie - otwórz stronę na swoim telefonie i spróbuj wysłać formularz. Zaskakująco często to właśnie tam kończy się ścieżka klienta.

Co zrobić z wynikami

Jeśli wyszło źle, niekoniecznie znaczy to, że trzeba zmieniać agencję. Czasem oznacza, że budżet jest za mały do postawionego celu, że nikt nie ustalił, co jest celem, albo że prace toczą się w miejscach, o których nie wiesz. Rozmowa z konkretną listą pytań rozstrzyga to szybciej niż wypowiedzenie umowy.

Jeśli wolisz niezależną ocenę, zamów bezpłatną analizę albo pełny audyt SEO, jeśli potrzebujesz konkretnych zaleceń wdrożeniowych. Sprawdzimy stronę z zewnątrz, bez dostępów i bez informowania kogokolwiek, i napiszemy, co widzimy - również wtedy, gdy wniosek będzie taki, że obecna agencja pracuje dobrze i nie ma powodu nic zmieniać. Zdarza się to częściej, niż mogłoby się wydawać.

Możesz też zobaczyć, jak wyglądają efekty naszych projektów - pokazujemy pozycje z podaną datą pobrania danych i rozdzielamy frazy brandowe od pozostałych, żeby liczby dało się w ogóle zinterpretować.

Masz pytanie do tego tematu?

Napisz, czym się zajmujesz i z czym masz problem. Odpiszemy w ciągu jednego dnia roboczego - konkretnie, bez zapraszania na prezentację.

Albo zadzwoń: +48 504 981 543

Zadzwoń Bezpłatna wycena